Rzeczy bywają różne: jedne są fajowe inne ważne lub ważniejsze a jeszcze inne święte. Dla mnie ważną rzeczą są sprawne hamulce w aucie, wojna ojczyżniana i obrona rodziny przed Hunami to już rzecz święta a kibicowanie ulubionym sportowcom to sprawa fajna ale nie święta, przynajmniej tam skąd pochodzę. Zabawa w fanatyzm stadionowy albo w zabijanie wrogów (np.:AirSoftGun) jest dla ludzi zdystansowanych. Wiem, że się do tej flagi nie modlisz więc może lepiej i trafniej było by mówić o zabawie w świete flagi bo innaczej jakiś pajac ma szansę znaleść poparcie dla swoich prawdziwie fanatycznych poglądów. Pamiętajmy, że sprawa kibicowania ulubionej drużynie nie wymaga fanatyzmu, a jak go ktoś zużywa na takie rzeczy to czym się wykaże jak trzeba by walczyć z jakimś okupantem (np.: zmutowane chomiki lub warzywa zombi). Pozdrawiam
Bardzo fajny odcinek. Dobrze się słuchało.
OdpowiedzUsuńRzeczy bywają różne: jedne są fajowe inne ważne lub ważniejsze a jeszcze inne święte.
OdpowiedzUsuńDla mnie ważną rzeczą są sprawne hamulce w aucie, wojna ojczyżniana i obrona rodziny przed Hunami to już rzecz święta a kibicowanie ulubionym sportowcom to sprawa fajna ale nie święta, przynajmniej tam skąd pochodzę. Zabawa w fanatyzm stadionowy albo w zabijanie wrogów (np.:AirSoftGun) jest dla ludzi zdystansowanych. Wiem, że się do tej flagi nie modlisz więc może lepiej i trafniej było by mówić o zabawie w świete flagi bo innaczej jakiś pajac ma szansę znaleść poparcie dla swoich prawdziwie fanatycznych poglądów. Pamiętajmy, że sprawa kibicowania ulubionej drużynie nie wymaga fanatyzmu, a jak go ktoś zużywa na takie rzeczy to czym się wykaże jak trzeba by walczyć z jakimś okupantem (np.: zmutowane chomiki lub warzywa zombi). Pozdrawiam